Miałam okazję gościć przed obiektywem niezwykłego malucha. Jego mama specjalnie na sesję zdjęciową wykonała muszkę. Po 1,5 roku muszka przydała się również jego siostrze, która odwiedziła mnie w studio. Miałam niezwykłą przyjemność gościć w studio rodzeństwo, które przekazało mi mnóstwo radości i pozytywnej energii.