Chciałabym Wam zaprezentować 4-tygodniową Maję. Często słysząc, że maluszek ma tylko 4-5
tygodni nastawiam się, że będzie trudno. Wiadomo, im mniejszy brzdąc, tym bardziej niespokojny i nie lubiących nowych sytuacji. Tym razem było inaczej! Maja spisała się na medal – była grzeczna, cicha i chyba od razu spodobało jej się pozowanie. Cała sesja upłynęła nam spokojnie, a teraz chciałabym pochwalić się efektami:) Zostawiam Was ze zdjęciem Małej Mai :)

Przy okazji przypominam, że sesje noworodkowe wykonuje w dwóch pierwszych tygodniach życia
maluszka, a sesje rezerwuję gdy maleństwo jeszcze nie wie jak wygląda nasz świat, czekając
grzecznie w brzuszku.

 

10547756_726618764098296_516261728390967332_o